Zmień wielkość tekstu A+ A-

Licznik odwiedzin

Rady i porady

Kiedy odniesiemy sukces?

Wszystkie działania terapeutyczne, które proponujemy dziecku w przedszkolu przyniosą oczekiwane rezultaty tylko w przypadku ścisłej współpracy rodzica z terapeutą. Zarówno w przypadku terapii logopedycznej, ćwiczeń wspomagających, rehabilitacji czy działań terapeutycznych psychologa zasada jest taka sama – wszystkie zalecenia wykonujemy codziennie w domu.

Brak codziennych ćwiczeń utrwalających powoduje, że dziecko nie robi postępów, zniechęca się, jest zmartwione, że znów nie wyszło.

Zdajemy sobie sprawę, że w dzisiejszych zaganianych czasach trudno jest wygospodarować czas na ćwiczenia. Ale naprawdę wystarczy 10 minut dziennie, ale codziennie!

 

Co zrobić, żeby nasze dzieci ładnie mówiły:

WSPOMAGANIE ROZWOJU MOWY DZIECKA – RADY DLA RODZICÓW

TAK POSTĘPUJMY:

  1. Mówmy do dziecka już w trakcie ciąży i od pierwszych dni jego życia. Mówmy dużo i spokojnie. Nie podnośmy tonu zwracając się do niego, dziecko jest czułym barometrem.
  2. Starajmy się, aby nasze wypowiedzi były poprawne językowo, budujmy krótkie zdania, używajmy prostych zwrotów, modulujmy własny głos.
  3. Gdy dziecko wypowie jakieś słowo, starajmy się rozszerzyć jego wypowiedź.
  4. Mówmy dziecku, co przy nim robimy, co dzieje się wokół niego. Niech mowa towarzyszy wszystkim czynnościom codziennym.
  5. Mówmy do dziecka tak, aby widziało naszą twarz – będzie miało okazję do obserwacji pracy artykulatorów.
  6. Karmienie piersią zapewni dziecku prawidłowy rozwój układu artykulacyjnego.
  7. Uczmy dziecko dbałości o jamę ustną.
  8. Pamiętajmy, aby dziecko miało co żuć i gryźć.
  9. Zwracajmy uwagę, aby dziecko oddychało przez nos. Gdy tak się nie dzieje, skonsultujmy się z pediatrą lub laryngologiem.
  10. Odpowiadajmy na pytania dziecka cierpliwie i wyczerpująco, nawet jeśli nie mamy już siły.
  11. Opowiadajmy i czytajmy dziecku bajki, wierszyki, wyliczanki.
  12. Oglądajmy z dzieckiem obrazki, nazywajmy przedmioty, opisujmy prostymi słowami sytuacje przedstawione na rysunku.
  13. Śpiewajmy z dzieckiem. Jest to ćwiczenie językowe, rytmiczne i terapeutyczne.
  14. Rysujmy z dzieckiem, lepmy z plasteliny, bawmy się w te zabawy, które doskonalą sprawność rączek. Pamiętajmy, że mała motoryka, czyli sprawność paluszków, przekłada się na sprawność narządów artykulacyjnych.
  15. Zachęcajmy dziecko do mówienia, ale nie zmuszajmy. Chwalmy je za każdą formę aktywności werbalnej. Dostrzegajmy nawet najmniejsze postępy, nagradzajmy, dzieci potrzebują pozytywnej motywacji.
  16. Dołóżmy wszelkich starań, aby nasza rozmowa z dzieckiem była przyjemnością.
  17. Jeżeli dziecko osiągnęło wiek, w którym powinno mówić daną głoskę, a nie robi tego, skonsultujmy się z logopedą. Pamiętajmy jednak, że każde dziecko rozwija się własnym rytmem.
  18. Jeżeli dziecko ma nieprawidłową budowę narządów mowy – rozszczep warg, podniebienia, wady zgryzu lub uzębienia – zapewnijmy mu opiekę specjalisty. W takim przypadku potrzebna jest dwutorowo prowadzona terapia.

 

TEGO NIE RÓBMY:

  1. Unikajmy podawania dziecku smoczka typu „gryzak”. Zwracajmy uwagę, aby dziecko nie ssało palca. Palec jest „gorszy” niż smoczek.
  2. W trakcie rozmowy z dzieckiem unikajmy zdrobnień i spieszczeń, zawsze prezentujmy prawidłowy wzorzec danego słowa.
  3. Nie zaniedbujmy chorób uszu, gdyż nie leczone mogą prowadzić do niedosłuchu i poważniejszych schorzeń.
  4. Nie gaśmy naturalnej skłonności dziecka do mówienia obojętnością, cierpką uwagą. Uważnie słuchajmy jego wypowiedzi, zadawajmy dodatkowe pytania.
  5. Nie poprawiajmy mowy dziecka żądając, aby kilkakrotnie powtarzało dane słowo. Niech zniknął zwroty: ”powtórz ładniej”, „powiedz jeszcze raz”. Wychowanie językowe to nie tresura.
  6. Nigdy nie zawstydzajmy, nie karzmy dziecka za wadliwą wymowę.
  7. Nie zmuszajmy dziecka leworęcznego do posługiwania się prawą ręką, nigdy! Naruszanie naturalnego rozwoju sprawności ruchowej zaburza funkcjonowanie mechanizmu mowy. Często prowadzi to do zaburzeń mowy a w szczególności do jąkania.
  8. NIE WYMAGAJMY OD DZIECKA ZBYT WCZESNEGO WYMAWIANIA POSZCZEGÓLNYCH GŁOSEK. DZIECKO NIE JEST DO TEGO PRZYGOTOWANE POD WZGLĘDEM SPRAWNOŚCI NARZĄDÓW ARTYKULACYJNYCH, NIEDOSTATECZNIE RÓŻNICUJE SŁUCHOWO DŹWIĘKI MOWY. ZMUSZANIE DO WYMAWIANIA ZBYT TRUDNYCH DLA DZIECKA GŁOSEK CZĘSTO PROWADZI DO ICH ZNIEKSZTAŁCEŃ. A JEST TO JEDNA Z NAJTRUDNIEJSZYCH DO USUNIĘCIA WAD WYMOWY.

 

Co mogą zrobić rodzice i na co zwracać uwagę, aby ograniczyć niebezpieczeństwo wystąpienia wad wymowy u swoich dzieci?

Świadomi rodzice podejmują działania profilaktyczne tuż po urodzeniu dziecka. Nie są to jakieś szczególnie uciążliwe czynności. Dobrze więc o nich pamiętać,  a pomogą naszym dzieciom.   W niemowlęctwie język jest duży, nie mieści się w płaskiej jamie ustnej, często wystaje poza czerwień warg pozostając w ułożeniu płaskim podczas oddychania i połykania.

 

  1. Dziecko karmione piersią usprawnia język i wargi – w sposób naturalny stymuluje prawidłowy ich rozwój. Musi odpowiednio otoczyć językiem sutek i zacisnąć wargi, by zjeść.

W przypadku karmienia sztucznego praca tych narządów jest niezgodna z programem ustalonym przez naturę. Karmienie smoczkiem wyłącza z pracy czubek języka i wargi. Karmienie łyżeczką wymaga tylko odruchowego połykania przy zaangażowaniu tylnej części języka. Wargi pozostają nieczynne, mięsień okrężny warg wiotki.

Istnieją jednak takie sytuacje, w których matka zmuszona jest przejść na sztuczne karmienie. Co wtedy? Najlepiej wybrać do karmienia smoczki ­podobne kształtem do sutka, odpowiednio twarde, tak żeby dziecko musiało “napracować się” podobnie jak przy piersi matki. Lub też odpowiednią butelkę, która ma tę dodatkową zaletę, że rurka znajdująca się w środku butelki spowalnia wypływanie mleka, co zapobiega powstawaniu kolek. Ważne jest również dostosowanie otworu   w smoczku do wieku dziecka i rodzaju pokarmu. Aparat artykulacyjny dziecka karmionego sztucznie (przy braku odpowiednich smoczków) pracuje “niewystarczająco”.

Z powodu braku czynności naturalnego ssania, w której żuchwa bierze aktywny udział, nie ulega przyspieszeniu jej rozwój, przez co może pozostać w fizjologicznym uwstecznianiu. Utrwala się i pogłębia stan tyłożuchwia fizjologicznego, z którym dziecko się rodzi.

  1. Podczas karmienia naturalnego lub sztucznego ułożenie niemowlęcia powinno być prawie pionowe. Układanie poziome powoduje słaby wzrost doprzedni żuchwy. Osoba karmiąca siedzi na krześle, z nogą na której podtrzymuje dziecko opartą na małym stołeczku. Butelkę przy karmieniu należy podtrzymywać ręką od tyłu, tak żeby dno butelki było wyżej niż jej otwór.

Nieprawidłowe układanie głowy niemowlęcia do snu może także wywołać zmiany w ułożeniu żuchwy i języka do przodu, natomiast zbyt duże odgięcie do tyłu powoduje przesuwanie dotylne żuchwy wraz z językiem.

Dziecko powinno spać na sprężysto twardym materacu, z głową na poduszce, która nieznacznie podnosi ją ku górze. Ma to zasadnicze znaczenie dla prawidłowego ułożenia języka w jamie ustnej. W warunkach prawidłowych odruch ssania wygasa między 1 a 2 rokiem życia, zaś jako przetrwały nawyk występuje u około 45% dzieci w wieku przedszkolnym. Jednym z powodów nawykowego ssania smoczka, palca, wargi, rogu poduszki jest wzmożone napięcie emocjonalne dziecka.

 

  1. Obecność palca, gryzaka, smoczka itp. w okolicy podniebienia powoduje wady zgryzu a ciągłe spychanie języka w dół uniemożliwia wytworzenie się prawidłowego unoszenia końca języka.

Niemowlę połyka pokarm z językiem wysuniętym między bezzębne szczęki przy silnym skurczu mięśni policzków i warg. Ten typ połykania nazywany jest niemowlęcym. Powinien on zniknąć całkowicie z chwilą wyrośnięcia zębów mlecznych. Umiejętność spionizowania końca języka jest objawem zmiany odruchu połykowego z niemowlęcego na dojrzały.

Niemowlę starsze, u którego wyrastają zęby zaczyna gryźć wykonując przy tym liczne ruchy językiem. Zwiera przy tym wargi. Dlatego też pierwsze dźwięki są tworzone przez najbardziej ćwiczące w tym okresie język i wargi. Pojawiają się takie zbitki jak: pa, ba, tl, dl itd.

Z chwilą wyrośnięcia zębów trzonowych dziecko zaczyna żuć, co wymaga intensywnej pracy języka. W wyniku rozwoju twarzoczaszki zwiększyła się przestrzeń wewnątrz jamy ustnej i język może wykonywać liczne ruchy nie opuszczając jej, jeśli wargi są zwarte.

Dlatego ważne jest, by podawane dziecku pokarmy nie były zbytnio rozdrobnione –  w tym początkowym okresie żucie jest jednym z najlepszych ćwiczeń dla aparatu artykulacyjnego.

 

Tak przebiega rozwój prawidłowy. Jeśli zaś bodźce stymulujące pionizację języka były za słabe i pozostał on w ułożeniu płaskim, podczas oddychania i połykania  a słaby mięsień okrężny warg nie powoduje ich zamknięcia obserwujemy: oddychanie przez usta, w czasie połykania pokarmów wypychanie języka ku przodowi i wywieranie dużego nacisku na zęby. Język jest mało aktywny, czego konsekwencją może być wymowa międzyzębowa, słabe zwarcie przy głoskach dwuwargowych, opóźnione przyswajanie głosek dziąsłowych (sz, ż, cz, dż).

Wielokrotnie wykonane ruchy języka w kierunku poziomym z dużą siłą działają na naturalną zaporę jaką są zęby. Płaskie ułożenie języka prowadzi do wad wymowy, a także częstych infekcji górnych dróg oddechowych, ponieważ dzieci te wdychają nieogrzane powietrze.

Podsumowując, związany ze sztucznym karmieniem brak bodźców czynnościowych dla rozwoju mięśnia okrężnego warg przyczynia się do stworzenia warunków dla zaburzenia toru oddechowego (oddychanie przez usta). Nieprawidłowo ukształtowany tor oddechowy zmusza do płaskiego układania języka, tym samym sprzyja dysfunkcji połykania i w poważnym stopniu może przyczynić się do powstania wad wymowy.

Pierwotnie bezzębna i płaska jama ustna ogranicza ruchy języka niemowlęcia do ruchów poziomych. Potem wysklepia się podniebienie i pogłębia dno jamy ustnej przez co język zyskuje pionową przestrzeń. Język zaczyna przemieszczać się ku górze podczas połykania i artykulacji.

Proces pionizowania się języka zaczyna się od wyrośnięcia siekaczy mlecznych  i powinien zakończyć się do wyrośnięcia wszystkich mleczaków (2,5 – 3 lata). Obce ciało (smoczek, gryzak) w jamie ustnej powoduje jej spłaszczenie – konkuruje ono z językiem o przestrzeń na podniebieniu w czasie połykania. Język napotykając przeszkodę przemieszcza się płasko do przodu.

Brak pionizacji języka to m.in. seplenienie międzyzębowe, reranie czyli niewymawianie “r”, otwarta buzia, cieknąca z buzi ślina, itp.

 

Porady dla rodziców dzieci z opóźnionym rozwojem mowy.

 

  1. Dawać prawidłowe wzorce wymowy, mówić powoli i wyraźnie.
  2. Rozmawiać z dzieckiem językiem dorosłych, nie spieszczać.
  3. Utrzymywać kontakt wzrokowy w czasie rozmowy.
  4. Podtrzymywać wszelkie wokalizacje dziecka.
  5. Wszystkie sytuacje naszego kontaktu z dzieckiem wykorzystywać do stymulowania mowy ( podczas codziennych czynności, w czasie jedzenia, ubierania mówimy do dziecka o otaczającym go świecie).
  6. W początkowym okresie wprowadzić wyrazy dźwiękonaśladowcze.
  7. Usprawniać motorykę dużą i małą.
  8. Gimnastykować narządy artykulacyjne w formie zabawy.
  9. Wprowadzać ćwiczenia oddechowe.
  10. Uwzględniać zabawy paluszkowe – „idzie rak”, „sroczka kaszkę ważyła”.
  11. Czytać i opowiadać bajki, oglądać obrazki, nazywać je.
  12. Śpiewać dziecku i razem z dzieckiem, bawić się w wystukiwanie, wyklaskiwanie rytmu.
  13. Ćwiczyć pamięć przez mówienie krótkich wierszyków i rymowanek.
  14. Zapewnić dziecku zabawki dydaktyczne dostosowane do wieku – klocki, układanki i loteryjki obrazkowe, puzzle. Bawić się z dzieckiem.
  15. Zapewnić dziecku kontakt z innymi dziećmi, zapisać dziecko do przedszkola, klubiku.

 

Porady dla rodziców dzieci z niepłynnością mówienia.

  1. Sprawdzamy poziom hałasu w jakim przebywa dziecko. W domu nie mogą jednocześnie być włączone radio, telewizor, komputer i głośna gra na przenośnym odtwarzaczu.
  2. Po powrocie np. z przedszkola w domu ma być cisza.
  3. U małych dzieci wprowadzamy okresy ciszy, zajmujemy dziecko czymś, co nie wymaga mówienia. W szczególnie trudnych sytuacjach pomagamy sobie szeptem lub śpiewem.
  4. Dziecko nie może w domu „walczyć” o wysłuchanie. Jeśli dziecko do nas przychodzi i ma coś do powiedzenia – słuchamy.
  5. Jeśli obserwujemy początek niepłynności i jest ona dość silna – wszyscy mówimy w domu tylko szeptem.
  6. Śpiewamy nawet proste polecenia, rozmawiamy śpiewem, ale nie rapujemy.
  7. Nie uświadamiamy niepłynności, nie rozmawiamy o niej przy dziecku, nie robimy z niej problemu.
  8. Nie stosujemy krytycznych uwag wobec dziecka, nie mówimy „mów wolniej”, „nie jąkaj się”, „nabierz powietrza”. Gdyby dziecko mogło tego nie robić, nie robiłoby.
  9. Nigdy nie przerywamy wypowiedzi dziecka! Słuchamy do końca, choćby przypalał się obiad.
  10. Mówimy do dziecka powoli i spokojnie, zawsze poprawnie. Przeciągamy samogłoski, na przykład „maaamaa”.
  11. Nigdy nie zmuszamy dziecka do solowych występów, jeśli dziecko chce wystąpić, razem z nim śpiewamy piosenkę lub recytujemy wierszyk.
  12. Nie zasypujmy dziecka natarczywymi pytaniami, zwłaszcza nieprzyjemnym tonem głosu, nie stawiajmy dziecku wygórowanych wymagań dotyczących artykulacji i gramatyki.
  13. Nie stwarzamy okazji do pośpiechu.
  14. Kierujemy do dziecka proste komunikaty.
  15. Oszczędzamy system nerwowy dziecka, nie dostarczamy mu złych ale także zbyt silnych pozytywnych emocji. Atmosfera w domu przekłada się na funkcjonowanie dziecka.
  16. Stosujemy rozsądny, konsekwentny styl wychowania. Nie może on być nadmiernie chroniący, ani nadmiernie wymagający.
  17. Zapewniamy higieniczny tryb życia:

– stałe pory posiłków, zabaw, snu,

– uprzedzamy o zmianach w harmonogramie, by nie zaskakiwać dziecka niespodziankami,

– zapewniamy dużo ruchu na świeżym powietrzu, spacery,

– dbamy o odpowiednie dotlenienie dziecka (wietrzymy przed snem pokój, nie palimy).

  1. Jak najczęściej chwalimy dziecko i wzmacniamy poczucie własnej wartości – pokazujemy mu, w czym jest dobry.
  2. Zapisujemy dziecko na basen, który zapewnia wszechstronny rozwój.

20. Udajemy się do Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w celu ustalenia lateralizacji słuchowej dziecka.